Do sztabu Lowlanders Białystok dołącza William Paar nowy trener ofensywy, odpowiedzialny za pozycje: Wide Receiver and Tight End. Doświadczenie boiskowe i trenerskie zdobywał w amerykańskim futbolu akademickim, w tym na poziomie NCAA Division I. Młody, ambitny szkoleniowiec wnosi do ofensywy energię, dbałość o detale i mentalność zwycięzcy.
Paar występował jako zawodnik na poziomie college football w Morehead State oraz wcześniej w Louisville, a jako trener pracował m.in. z tight endami i wide receiverami, budując swoje podejście w wymagającym środowisku amerykańskiego futbolu. Teraz swoje doświadczenie przenosi do Białegostoku, gdzie razem z Danem Pippinem i sztabem Lowlanders chce rozwijać ofensywę opartą na intensywności, precyzji i dużych zagraniach. Jego cel jest jasny: ofensywa w TOP 3 ligi i walka o mistrzostwo.
[Lowlanders]:
Witamy w Lowlanders Białystok! Co najbardziej podekscytowało Cię w dołączeniu do naszego sztabu trenerskiego?
[William]: Najbardziej podekscytowała mnie historia klubu i jego zwycięska tradycja. Coach Pippin ma ogromne doświadczenie w futbolu i wierzę, że pod jego wodzą możemy wygrać naprawdę wiele meczów.
Pracowałeś z tight endami, a teraz będziesz trenerem wide receiverów. Jak doszło do tej zmiany i co ukształtowało Twoje ofensywne podejście?
Miałem okazję uczyć się od świetnych trenerów w moich poprzednich zespołach, a jako student–assistant pracowałem również z wide receiverami. Futbol to sport zespołowy w najczystszej postaci, dlatego niezależnie od pozycji zawsze chcę budować grupę, która potrafi rywalizować na najwyższym poziomie.
Atak to wiele warstw: schematy, wykonanie, komunikacja. Jak opisałbyś swoją filozofię trenerską w ofensywie?
Chcę, aby moi zawodnicy byli maksymalnie skupieni na detalach, żeby wiedzieli, co robi każda pozycja w danej zagrywce. Równie ważne jest rozumienie defensywy i tego, co próbuje zrobić, by nas zatrzymać. No i najważniejsze: grać na 100% w każdej akcji. W futbolu zdarzają się błędy, dlatego kluczowa jest mentalność „next play", niezależnie od tego, czy poprzednia akcja była dobra czy zła.
Jakie cechy u skrzydłowych najbardziej lubisz rozwijać?
Szukam receiverów inteligentnych, bardzo dobrze przygotowanych. Najlepsi zawodnicy, z jakimi pracowałem, zawsze przychodzili z uśmiechem i radością z gry. Każdy meeting i trening traktowali jak mecz, dlatego w dniu spotkania byli gotowi na sukces.
Czy przed przyjęciem oferty oglądałeś mecze lub nagrania Lowlanders? Co zwróciło Twoją uwagę?
Tak. Lowlanders grają fizyczny, intensywny futbol. Widać, że zawodnicy walczą jeden za drugiego i grają bardzo zespołowo. To właśnie takie podejście wygrywa mecze.
Jak Twoje doświadczenia z czasów gry w college’u wpłynęły na Ciebie jako trenera?
Jako zawodnik przeszedłem sporo trudnych chwil, w tym kilka operacji kolana. Wtedy zrozumiałem, że choć kocham grać w futbol, to strona trenerska daje mi równie dużo satysfakcji. Zależy mi, aby moi zawodnicy naprawdę rozumieli, co i dlaczego robimy jako zespół, a nie tylko „grali akcje”.
Przed Tobą europejski futbol i Polska. Czego się spodziewasz?
Wiem, że w Polsce jest spora konkurencja i wiele drużyn się mocno rozwija Jestem podekscytowany możliwością poznania nowej kultury. Białystok wygląda na piękne, historyczne, wielokulturowe miasto, a historia to jedno z moich hobby.
Jak budować komunikację i zaufanie w międzynarodowym zespole?
Komunikacja jest kluczowa w futbolu. Wszystkich 11 zawodników musi być na tej samej stronie. Przy międzynarodowym składzie to trudniejsze, dlatego wierzę w upraszczanie gry i szukanie innowacyjnych sposobów nauczania, by wyciągnąć z zawodników maksimum.
Co sprawia, że wide receiver potrafi podnieść poziom całej ofensywy?
Tak zwane "Big play'e". Jest takie powiedzenie: „wielcy zawodnicy robią wielkie akcje”. Wide receiverzy mają możliwość robić to w każdym meczu. Jeśli masz dużo akcji, które dodają ci pewności siebie, ofensywa będzie skuteczna.
Jak pomagasz zawodnikom zachować pewność siebie w kluczowych momentach?
Zawsze wracam do przygotowania i detali. Ci zawodnicy ciężko pracują na treningach, w sali wideo i na meetingach. To właśnie ten proces przygotowuje ich na trudne momenty w meczu.
Jakie są Twoje cele na ten sezon osobiste i drużynowe?
Chcę dalej doskonalić się jako trener wide receiverów i uczyć się jeszcze więcej futbolu. Moim celem jest ofensywa Lowlanders w TOP 3 ligi, a grupa receiverów jako lider ligi pod względem zdobytych jardów. Ostateczny cel? Mistrzostwo.
Jakiej ofensywy mogą spodziewać się kibice?
Dynamicznej, pełnej energii, łączącej młodość z doświadczeniem. Jako młody trener wnoszę dużo energii i tego samego oczekuję od moich zawodników.
Jesteś bardziej strategiem czy motywatorem?
Zdecydowanie strategiem. Trener musi być gotowy na każdy możliwy scenariusz. Znajomość przeciwnika, analiza wideo i identyfikowanie mocnych oraz słabych stron to klucz do sukcesu.
Czy był ktoś, kto szczególnie wpłynął na Ciebie jako trenera?
Moi trenerzy z liceum w USA. Wielu z nich grało w NFL i możliwość czerpania z ich wiedzy w młodym wieku była czymś, za co zawsze będę wdzięczny.
Na koniec – wiadomość do Lowlanders Nation 🦬:
Jestem niesamowicie podekscytowany możliwością życia i trenowania w Białymstoku. Kibice zobaczą drużynę, która zostawi serce na boisku. Będę pracował bez wytchnienia, aby pomóc zdobyć mistrzostwo dla Lowlanders Nation w tym sezonie.
Dziękujemy za rozmowę