Przed Lowlanders Białystok jedno z najważniejszych spotkań obecnej części sezonu Polskiej Futbol Ligi. W niedzielę, 17 maja o godzinie 14:00 na bocznym boisku Stadionu Miejskiego w Białymstoku białostoczanie zmierzą się z Warsaw Mets w ramach 8. kolejki Polskiej Futbol Ligi.
Będzie to mecz rewanżowy za niezwykle emocjonujące starcie rozegrane 18 kwietnia w Warszawie. Wówczas Lowlanders zwyciężyli 36:33 po bardzo ofensywnym widowisku, które do ostatnich sekund trzymało kibiców w napięciu.
Walka o playoffs zaczyna się teraz
Po czterech rozegranych spotkaniach Lowlanders mają bilans 2-2, natomiast Warsaw Mets 1-3. Układ tabeli sprawia jednak, że niedzielne spotkanie może mieć ogromne znaczenie w kontekście walki o fazę play-off. Dla Mets będzie to praktycznie ostatni moment, by realnie włączyć się do walki o awans. Warszawski zespół, jeśli chce wyprzedzić Lowlanders w bezpośrednim bilansie, musi wygrać różnicą większą niż trzy punkty.
Kalendarz również nie pozostawia złudzeń. Przed Mets jeszcze mecze z Warsaw Eagles, Rebels oraz Wilkami Łódzkimi. Lowlanders natomiast czekają starcia z Lakers, Panthers oraz Kings. To sprawia, że wynik niedzielnego meczu może mocno wpłynąć na układ tabeli przed końcówką sezonu.
Historia zdecydowanie po stronie Lowlanders

Niedzielne spotkanie będzie już dwunastym pojedynkiem pomiędzy obiema drużynami. Dotychczasowy bilans jest zdecydowanie po stronie Lowlanders, którzy wygrali 11 z 12 spotkań przeciwko Mets. Jednak pierwszy mecz tego sezonu pokazał, że drużyna ze stolicy potrafi być niezwykle groźna ofensywnie. Walker Dycus regularnie znajdował swoich receiverów, a Mets do samego końca pozostawali w grze o zwycięstwo.
Zbilansowany atak Lowlanders
Lowlanders przystępują do meczu z jedną z najbardziej zbilansowanych ofensyw w lidze. Po czterech spotkaniach drużyna zdobyła już 1258 jardów ofensywnych oraz 15 przyłożeń.
Siłą białostockiej ofensywy jest różnorodność i duża liczba zawodników regularnie punktujących dla drużyny. W grze podaniowej świetnie prezentują się Bernardo Horevitch, który ma już 206 jardów i 4 touchdowny oraz Piotr Maksymiuk z 187 jardami i 3 przyłożeniami. Swoje punkty dołożył również Eryk Mąkowski Warto wspomnieć, że piłki łapać mogą także Jakub Abramczyk, Jeremi Zaro, Michał Czaban czy zawodnicy grający na pozycji running backa.
Równie dobrze wygląda gra biegowa. Szymon Kazberuk zdobył już 208 jardów i 3 przyłożenia, Mateusz Zaremba dołożył 105 jardów i przyłożenie, a Brett Pullman 78 jardów i 2 touchdowny. Swoje akcje punktowe mieli także Tomasz Kropiewnicki oraz Łukasz Utko. To właśnie szeroki wachlarz opcji ofensywnych sprawia, że Lowlanders są trudni do przewidzenia dla defensyw rywali.
Defensywa regularnie wywiera presję
Defensywa Lowlanders pokazuje w tym sezonie bardzo agresywny styl gry i regularnie utrudnia życie rozgrywającym rywali. Po czterech kolejkach białostoczanie zanotowali już 27,5 tackle for loss, 14,5 sacka na rozgrywających rywali.
Jednym z liderów defensywy pozostaje Damian Wesołowski, który ma już na koncie 21 tackle, 6,5 tackle for loss, 7 sacków oraz 4 QB hity. Bardzo aktywny jest również Arek Nikołajuk - 21 tackle, 3,5 tackle for loss, 1,5 sacka.

Świetny początek sezonu notuje także Ethan Binns, lider drużyny pod względem liczby tackle. Amerykański linebacker zanotował już 57 tackle, 7,5 tackle for loss oraz interception i jest jednym z najważniejszych punktów defensywy Lowlanders. Dużą aktywność pokazują również Jakub Radziszewski, który ma 16 tackle, 3 tackle for loss i sacka, a także Dominik Jelski - 10 tackle, 1 tackle for loss, 2 sacki oraz QB hit.
W secondary ważną rolę odgrywają zawodnicy skutecznie przerywający podania. Karol Urbaniak ma już interception oraz 2 pass breakups, Piotr Jamiołkowski 4 pass breakups, Yarosław Smirnov 3 pass breakups, a Jan Sawicki, Dennis Boika i Jan Stasiewicz po jednym.
Lowlanders pokazują w tym sezonie, że potrafią wywierać presję zarówno agresywną grą front seven, jak i dobrą reakcją zawodników w obronie podaniowej. To właśnie intensywność defensywy może być jednym z kluczowych elementów rewanżowego starcia z Warsaw Mets.
Głos przed meczem
„Po szalonym i pełnym emocji pierwszym spotkaniu przeciwko Warsaw Mets czas na rewanżowe spotkanie przed własną publicznością. W Warszawie odbył się ofensywny thriller zakończony naszym zwycięstwem - 36:33. Jednak cała drużyna odczuwa ogromny niedosyt po tamtym spotkaniu. Nasza defensywa nie zagrała wtedy na swoim poziomie, na co wpływ miały również poważne braki kadrowe po tej stronie piłki. Mimo tego drużyna pokazała charakter, a ofensywa dowiozła zwycięstwo w jednym z najbardziej intensywnych meczów sezonu. Cały czas koncentrujemy się jednak na sobie i konsekwentnej poprawie każdego elementu naszej gry. Do każdego meczu i każdego rywala podchodzimy dokładnie w ten sam sposób - z pełnym szacunkiem, maksymalnym przygotowaniem i nastawieniem na wykonanie swojej pracy na najwyższym poziomie. W niedzielę chcemy pokazać pełniejszy obraz białostockiego futbolu. Fizyczność. Intensywność. Dyscyplina. Warsaw Mets przyjeżdżają do Białegostoku jako bardzo groźny rywal i jedno jest pewne, łatwego meczu nie będzie. Ale gramy u siebie i zamierzamy bronić własnego terenu.” - Damian Kołpak, trener Lowlanders Białystok
Powtórka ofensywnego widowiska?
Pierwsze spotkanie obu drużyn było jednym z najbardziej widowiskowych meczów obecnego sezonu PFL. Łącznie kibice zobaczyli aż 69 punktów, kilka efektownych akcji podaniowych i emocje do samego końca. Lowlanders będą chcieli ponownie wykorzystać atut własnego boiska i zrobić kolejny ważny krok w kierunku play-offów.
Więcej na temat wydarzenia na Facebooku
📅 17 maja 2026
⏰ 14:00
🏟 Boczne boisko Chorten Areny, ul. Słoneczna 1